Wyobraź sobie sytuację: dziecko ogląda ulubiony program, a między odcinkami pojawiają się kolorowe reklamy burgerów i napojów. Brzmi znajomo? Po roku od wprowadzenia zakazu reklam skierowanych do dzieci w jednym z krajów widać pierwsze zmiany — nie wszystkie oczywiste.
Zakaz reklam fast foodów w Wielkiej Brytanii – efekty widoczne po roku
Od 5 stycznia 2026 w Wielkiej Brytanii obowiązują surowe zasady: reklamy produktów HFSS nie mogą pojawiać się w telewizji przed 21:00 i są zakazane w internecie przez całą dobę. Celem jest ograniczenie ekspozycji najmłodszych na marketing niezdrowej żywności.
Co wykazało badanie z Merseyside i dlaczego to ważne?
Badanie przeprowadzone na 240 dzieciach (7–15 lat) pokazało, że zaledwie 5 minut ekspozycji na reklamy śmieciowego jedzenia zwiększało dzienne spożycie o około 130 kcal. Efekt był trwały — dzieci jadły więcej zarówno w przekąskach, jak i na lunchu, nawet gdy serwowane potrawy były zdrowe.
Co zaskakujące: forma reklamy nie miała znaczenia. Działały spoty telewizyjne, posty w social media, plakaty i nawet promocja samej marki bez produktu.
Takie wyniki tłumaczą, dlaczego rząd sięgnął po zakaz. Ale czy to wystarczy?
Jak prawo zmienia realia marketingu i co pozostaje otwarte?
Nowe zasady zabraniają reklamy produktów o wysokiej zawartości tłuszczu, soli i cukru (HFSS) w mediach skierowanych do dzieci. Jednak marki mogą nadal pokazywać swoją nazwę bez produktów, a reklamy zewnętrzne mogą pojawiać się poza określonymi ograniczeniami.
| Obszar regulacji | Co zostało zabronione | Co pozostaje dozwolone |
|---|---|---|
| Telewizja | Spoty HFSS przed 21:00 | Marka bez produktów, reklama wieczorem |
| Internet | Reklamy HFSS przez całą dobę | Promocje marki bez żywności |
| Outdoor | Ograniczenia lokalne | Billboardy bez produktów |
Czy zakazy działają na co dzień? Historia Rodziny Nowaków
Rodzina Nowaków z Manchesteru to ilustracja drobnych efektów polityki. Dzieci oglądały mniej reklam w sieci, mama zauważyła mniejszą presję „kup mi” przy kolacji. Jednak nadal pojawiały się billboardy przy drodze i reklamy marki bez produktu.
- Zmiana nawyków: dzieci zgłaszały mniejszą ochotę na przekąski tuż po programie.
- Brak całkowitej izolacji: reklama marki nadal wywoływała skojarzenia z jedzeniem.
- Potrzeba działań uzupełniających: tańsze i atrakcyjniejsze zdrowe opcje w sklepach szkolnych.
W praktyce zakaz dał impuls, ale nie skasował problemu — i tu właśnie pojawia się duże „ale”.
Jedna dodatkowa rada: zamiast walczyć z reklamami samotnie, lepiej wprowadzić w domu proste rytuały zakupowe — lista, wspólne wybory, i po problemie.
Czy zakaz reklam naprawdę zmniejszy otyłość dzieci?
Zakaz ogranicza ekspozycję i może zmniejszyć skłonność do natychmiastowego podjadania; rząd szacuje, że może zapobiec około 20 000 przypadkom otyłości. To jednak element szerszej strategii wymagającej dostępności tańszych, zdrowszych produktów.
Co z reklamami marek bez produktów – czy to luka prawna?
Tak. Reklamy markowe pozostają możliwe i nadal budują skojarzenia. To luka, która utrudnia pełną skuteczność ograniczeń i wymaga dalszych regulacji lub samoregulacji branży.
Czy podobne zakazy działają w innych krajach?
Przykłady: Chile od 2016 roku ograniczył marketing niezdrowych produktów, a Norwegia planuje zakaz dla osób poniżej 18 lat. Efekty bywają pozytywne, lecz zależą od kompleksowości polityki i wsparcia dla zdrowych alternatyw.