Ten 92-letni Polak nadal pracuje jako lekarz : pacjenci ustawiają się w kolejce na miesiące

W Rzeszowie kolejka do gabinetu doktora wydaje się niemal anachroniczna: pacjenci umawiają się z miesięcznym wyprzedzeniem, bo chcą trafić do konkretnego specjalisty. To historia o 92-letnim lekarzu, który nie odszedł na dobre od zawodu i wciąż leczy ludzi.

92-letni lekarz z Rzeszowa — kim jest doktor Zbigniew Wlazło?

Doktor Zbigniew Wlazło zaczął praktykę w 1960 roku, w pięcioosobowym zespole na oddziale gruźliczym. Tamte warunki były surowe: pacjenci leżeli nawet w korytarzach, a śmiertelność była wysoka — to były czasy, kiedy gruźlica kosiła bez litości.

W redakcyjnym korytarzu ktoś opowiadał, że zna rodzinę, której trzech członków leczył ten sam lekarz przez dekady — to pokazuje, jak głębokie bywa zaufanie do lekarza pokoleń. Taka więź tłumaczy, dlaczego ludzie wracają mimo długiego oczekiwania.

Emerytura tylko z nazwy: wolontariat przez dekady

Oficjalnie doktor przeszedł na emeryturę w 2002 roku, ale od tamtej pory pracuje jako wolontariusz w Podkarpackim Centrum Chorób Płuc. W 2026 roku mija już 24 lata od jego emerytury i nadal pojawia się w szpitalu.

W różnych wywiadach mówił, że zaczyna pracę około 7:00 i bywa, że przyjmuje nawet 20 pacjentów dziennie, chociaż sam ocenia, że obecnie to raczej kilkanaście osób tygodniowo — zależy od potrzeb i grafiku. Mówi krótko: „Po prostu robię swoje. Jeśli mogę pomóc, to dlaczego miałbym tego nie zrobić”. To zdanie wyjaśnia wiele.

Dlaczego pacjenci ustawiają się w kolejce na miesiące?

To nie tylko sentyment. Kilka czynników sprawia, że listy oczekujących są długie.

  • Doświadczenie: lata praktyki i wiedza, którą trudno zastąpić.
  • Zaufanie rodzinne: pacjenci przychodzą, bo leczył ich rodziców czy dziadków.
  • Dostępność jako wolontariusz: brak opłat i stabilność terminów.
  • Specjalizacja: pulmonologia i leczenie powikłań po COVID-19.
  • Reputacja: polecenia i opinie, które krążą lokalnie.

W praktyce oznacza to, że długość kolejki to efekt zbiegu emocji i realnych korzyści medycznych — i tu tkwi sedno: ludzie wybierają pewność ponad natychmiastowość. To ważna lekcja o wartości relacji w medycynie.

Co warto wiedzieć o jego karierze — krótka oś czasu

Poniższa tabela pokazuje najważniejsze etapy kariery doktora oraz wiek przy tych wydarzeniach.

Rok Wydarzenie Wiek
1960 Rozpoczęcie pracy na oddziale gruźliczym ok. 26
lata 70. Specjalizacja w chorobach płuc 30–40
2002 Przejście na emeryturę (formalnie) ok. 68
2002–2026 Praca jako wolontariusz w Podkarpackim Centrum Chorób Płuc 68–92

Tak wygląda kariera, która łączy służbę i pasję — i to warto zapamiętać.

Czy 92-latek może bezpiecznie praktykować medycynę?

Tak, jeśli przechodzi regularne badania przydatności zawodowej i pracuje w systemie, który monitoruje kondycję lekarza. W przypadku doktora Wlazły dyrekcja potwierdza jego pełną sprawność.

Dlaczego pacjenci wolą czekać na konkretnego lekarza?

Zaufanie, wielopokoleniowe relacje i udokumentowane efekty leczenia często przeważają nad krótkim terminem wizyty. Pacjenci cenią doświadczenie i empatię.

Co robić, gdy potrzebujesz szybkiej pomocy, a lista jest długa?

Warto skorzystać z porad telemedycznych, poszukać innych specjalistów w regionie lub zwrócić się do szpitalnych oddziałów ratunkowych w nagłych przypadkach.

Czy praca po 90. roku życia to wyjątek?

To rzadkość, ale nie niemożliwe. Historie takie jak doktora Wlazły pokazują, że pasja i dobre zdrowie mogą pozwolić na aktywność zawodową długo po formalnej emeryturze.

Dodaj komentarz